Historia

Początki grupy Kremlowskie Kuranty sięgają 1986 roku. Wtedy to w Jaśle (woj. podkarpackie) kończyła żywot punkowa kapela SDC. Zespół założony przez Irka Dańko zagrał zaledwie kilka koncertów. Był przede wszystkim towarzyskim projektem kolegów z podwórka i szkoły zafascynowanych klasycznym punkiem spod znaku The Clash, The Damned, Chalsea czy Ramones.
Irek - już jako świeżo upieczony student historii i miłośnik rosyjskiej kultury – postanowił zmienić nazwę kapeli, zapożyczając nową z socrealistycznego dramatu Mikołaja Pogodina i słynnego zegara na Kremlu. Obok etykiety ewoluowała również muzyka – od punkowych protest-songów po nowofalowe, przekorno-obyczajowe piosenki. Kuranty nie ścigały się z innymi kapelami, kto zagra szybciej i ostrzej. O brzmieniu decydowały lekko przesterowane gitary i melodyjne, męsko-żeńskie wokale.
W pierwszym, sześcioosobowym składzie Kurantów występowała Beata Janusz - pierwsza wokalistka, Mietek Wieteska – bas, Tomek Pankiewicz – wokal i Sławek Pikuła, drugi gitarzysta i współautor – obok Irka - części repertuaru. Wspólne występy zainaugurowali w krakowskim klubie "Pod Przewiązką" grając obok Kultu i Ustawy o Młodzieży. Później koncertowali głównie w południowej Polsce. Powstały wtedy takie piosenki jak "Ich bunt, ich ból", "Dancing" i "Buria" (poprzedni tytuł "Dzwony"), które do dziś można usłyszeć na koncertach.
Zespół rozpadł się na przełomie 1988/1989 r. Wznowił próby dwa lata później. Do Irka i Sławka dołączyła wówczas reszta obecnego składu: Krzysiek Płaziak – bębny i Rysiek Piskorowski – bas przeszli z jasielskiej kapeli Cold Fox. Agnieszka Maciąg (Boroń) zrezygnowała dla Kurantów z występów w estradowo-szkolnym chórku. Dobrym duchem był Grzegorz-Ortodoks, zapalony ekolog i organizator niezależnej sceny na Podkarpaciu.
W nowym składzie grupa debiutowała na krośnieńskim koncercie "Rock przeciw faszyzmowi". Następnie zagrała m.in. dwukrotnie na festiwalu w Jarocinie (1992/1993 r.) i katowickich "Odjazdach" (1994 r.).
Pierwsze cztery kawałki, w tym piosenkę "Femme fatale" Velvet Underground, Kuranty zarejestrowały w 1992 r. w krakowskim studiu "Gama". Następny rok zaowocował koncertem w Rabce, zakończonym atakiem skinów z Podhala. Nieoczekiwanym efektem przerwanego występu było poznanie Uszatego z niezależnej firmy fonograficznej Nikt Nic Nie Wie - pierwszego wydawcy Kurantów. Kaseta "Kremlowskie Kuranty" zawierała 12 piosenek. Zdobyła bardzo dobre recenzje i sporą popularność w ramach niezależnej sceny. Szczególnym powodzeniem cieszyły się kawałki "Chłopcy", "Remanent", "In your eyes" i "Charytatywny bal", opisujący charytatywne imprezy u prezydenta Krakowa pikietowane za hipokryzję przez anarchistów.
Pierwszy wydany materiał powstał w studiu SPAart pod Rzeszowem z udziałem skrzypaczki Agnieszki Henzel. Rzadko spotykane na niezależnej scenie skrzypce sprawiły, że niektórzy zaczęli określać muzykę Kurantów jako folk-punk, inni zaś jako punkową poezję śpiewaną. Ostatnie miano zawdzięczała również obyczajowo-społecznym tekstom Irka, stroniącym od banału i natrętnej agitacji. W nowym składzie zespół zagrał m.in. na festiwalu w Węgorzewie oraz podczas rejestracji drugiego, studyjnego materiału w studiu SPAart. Nagrania ukazały się w 1998 r na kasecie "Ludzie to kupią" i płycie "Ludzie to lubią", zawierającej wybór z dotychczasowych piosenek grupy. Obydwa wydawnictwa firmowała niezależna wytwórnia Shing Records. Pochodzące z nich piosenki "H-mol", "Ludzie to kupią" i "Czarownice" trafiły również na kilka punkowych składanek (m.in. "Ostry dyżur" vol. 1% wydawnictwa Pasażer, "Arlekin", "Garaż" i "Amnesty International"). "H-mol" pojawił się na liście przebojów Radiostacji.
Druga płyta "Zanim" powstała w sierpniu/wrześniu 2003 r. w NS Studiu w Nowym Sączu. Wydawcą była ponownie wytwórnia Nikt Nic Nie Wie. Zespół przystąpił do sesji nagraniowej po kilkuletniej przerwie przerywanej sporadycznymi koncertami. Nieco wcześniej skład opuściła skrzypaczka. Wśród 11 piosenek znalazła się m.in. "Buria" z pierwszego, najbardziej punkowego okresu. To jedyna piosenka po rosyjsku w repertuarze Kurantów. Powstała do wiersza Aleksandra Puszkina o tym samym tytule. Melodią nawiązuje do klasycznego walca rosyjskiego "Na wzgórzach Mandżurii".
Mimo wydania płyty, kolejnych kilka lat upłynęło ponownie w letargu. Zespół wystąpił jedynie na kilku koncertach na Śląsku (Winter Reggae) i w Małopolsce. Przebudzenie nastąpiło na początku 2007 r. Czwarty materiał powstał ponownie w NS Studio, ukazał sie w kwietniu 2008 r. na płycie "Tam ta da dam" (wydawca Lou&Rocked Boys z Wrocławia). Nagrania poprzedziły próby w niewykończonym budynku pizzerii pod Jasłem. W paru piosenkach zagrał Tomek Bereźnicki - gitarzysta, a zarazem autor okładki do albumu.
Tytułowa piosenka, do której zarejestrowano teledysk w klubie "Drukarnia" w Krakowie, zyskała sporą popularność w kraju. Trafiła na kilka list przebojów, w tym radiowej Trójki. W ślad za tym ożywiła się nieco działalność koncertowa Kurantów, które na pewien czas zasilił skrzypek Bartosz Wiśniewski. W takim składzie grupa wystąpiła m.in. w warszawskim studiu Agnieszki Osieckiej i krakowskim klubie "Alchemia".
Pół roku po tym drugim koncercie zespół wszedł ponownie do NS Studia, aby nagrać płytę "Przemyśl mnie". Większość z 11 kawałków powstała jesienią, głównie zaś w listopadzie 2009 r., toteż nie brakuje mrocznych, depresyjnych klimatów. Tytułowała piosenka nawiązuje tekstem do całonocnej wędrówki Irka po Przemyślu (wracają ze Lwowa spóźnił się na pociąg do Krakowa i miał sporo czasu na poznawanie zakamarków miasta i przemyślenia - jak to w Przemyślu). Muzykę do tego nagrania ułożył Tomek Bereźnicki, który na stałe zasilił szeregi Kurantów (reszta autorstwa Irka). On też, jak przystało na wziętego artystę plastyka z Krakowa, zaprojektował okładkę płyty, wykorzystując pastelowe obrazy Beaty Zalot, malarki i poetki z Podhala (w piosence "Beznadzieje" są fragmenty jej wierszy). Piosenki z płyty "Przemyśl mnie" często gościły m.in. w I programie Polskiego Radia, które patronowało wydawnictwu. Dwie - "Czastuszka" i "Piosenka o końcu świata" - znalazły się też na składance "Punky Reggae Rockers 4", którą firmuje wydawca Lou & Rocked Boys z Wrocławia. Na początku 2010 r. powstały teledyski do kawałków "Czekanie" i "Historia prowincjonalna". Miejsce nagrania - Kawiarnia Prowincjonalna w Nowym Sączu - nie było przypadkowe. Jego właściciel to Jurek Zima Olszowski, czołowa postać sądeckiego punka lat 80. XX w. i uczestnik debiutanckiego koncertu Kurantów w 1986 r. w krakowskim klubie "Pod Przewiązką". Po jednej z imprez w "Prowincjonalnej" Irek, wracając nocnym pociągiem do Krakowa, napisał tekst o diable grasującym w kawiarni.
W 2010 r., po 19 latach wspólnych występów, rozstała się z kapelą Agnieszka Maciąg (kiedyś Boroń). Nie potrafiła pogodzić śpiewania z pracą i opieką nad nowo narodzonym dzieckiem. W zastępstwie od czasu do czasu pojawiały się na scenie osoby zaprzyjaźnione z zespołem. I tak np. podczas grudniowego koncertu w krakowskim klubie Alchemia zaśpiewały - Ania Kajtoch, Agnieszka Kwiatkowska, Małgosia Bereźnicka i Olga Szpunar, a nieprzyzwoicie odjechane solo na trąbce wykonał Zima. W innym krakowskim klubie Drukarnia wystąpiła Iga Dzieciuchowicz, współautorka tekstu do piosenki "Kilka słów". W połowie 2011 r. kapela zarejestrowała trzy nowe kawałki "Stracona głowa", "Tamte oczy" i "Nie mów". Muzykę do pierwszego ułożył Tomek, reszta (muzyka i słowa) autorstwa Irka. Piosenki powstały w NS Studiu na płytę z okazji 25-lecia zespołu. Na krążek, wydany jak dwa poprzednie przez Lou & Rocked Boys z Wrocławia, trafił wybór 20 tytułów - od najstarszych jak "Ich bunt, ich ból" po najnowsze. Album "Piosenki 1986-2011" ukazała się w październiku 2011. Miesiąc wcześniej zespół wyjechał do Moskwy na koncert w klubie Projekt O.G.I. Na scenie wokalnie wspierała Irka Małgosia Bereźnicka. Przy okazji wystąpiła też w teledysku do kawałka "Stracona głowa". Za plan zdjęciowy posłużył pociąg Warszawa-Moskwa, moskiewski klub oraz miejsca związane z Michaiłem Bułhakowem, autorem książki "Mistrz i Małgorzat" (m.in. skwer Patriarsze Prudy, dom i muzeum Bułhakowa, cmentarz Nowodiewiczyj). Podróż Kurantów do stolicy Moskwy filmowała Gabriela Mruszczak z Telewizji Kraków.
Przełom 2011/2012 roku upłynął pod znakiem wspólnych koncertów z Supergrupą Wiosna (efemeryczna formacja Jurka Olszowskiego Zimy) i na finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Nowym Sączu. Podczas dwóch ostatnich występów Kuranty zagrały po raz pierwszy z klawiszowcem Łukaszem Duplagą, który wcześniej wspomagał zespół w kilku nagraniach w studiu.
Z Łukaszem i Tomkiem nagraliśmy też kolejną płytę "Boska rzecz", której okładkę ozdobił lwowski obraz "Pijany tramwaj" Beaty Zalot. Album ukazała się wiosną 2014 r. Zawiera m.in. piosenki opiewające uroki podróży komunikacją publiczną ("Czas start"), ku czci weselnych par ("Windą do piekła") oraz egzystencjalno-obyczajowe (np. "Przeklęty los", "Boska rzecz"). Nie zabrakło też miłosnych kawałków, w tym o spełnionej miłości Irka do koloru zgniłej zieleni. W punkowo-poetyckiej pieśni "Dziewczyna (poety)" wykorzystaliśmy fragment wiersza Bolesława Leśmiana. Przez tydzień nasz album był jedną z dwóch najlepiej sprzedających się nowości płytowych w kraju, ale potem uległ produktom muzycznym promowanym przez radia, telewizje i wielkie wytwórnie fonograficzne. Do dwóch kawałków ("Przeklęty los", "Przerwana pieśń") powstały z narażeniem życia teledyski w Beskidzie Sądeckim - za scenografię posłużyło m.in. ognisko nad potokiem, świece w wiejskim domu, drewniane ptaszki w klatce i zimna stodoła. Realizatorką była Gabrysia Mruszczak. W drugim wideoklipie wystąpiła gościnnie Ania Goc, na co dzień dziennikarka "Tygodnika Powszechnego". Do piosenki "Czas start" Irek nakręcił później jeszcze "film drogi" w nowojorskim metrze. W następnych dwóch latach koncertowaliśmy tu i ówdzie, dbając o to, by zbyt częstym graniem nie znudzić publiczności i nie popaść w rutynę. Były m.in. występy z okazji 30-lecia grupy w krakowskim klubie Piękny Pies i Kawiarni Prownicjonalnej w Nowym Sączu. Podczas obydwu zaśpiewała z nami Agnieszka, która po kilkuletniej przerwie wróciła do kapeli. Co tu dużo pisać, było pięknie i głośno. Równolegle z jubileuszowymi koncertami zaczęły powstawać piosenki na nową płytę, która, mamy nadzieję, ukaże się jesienią 2017 roku...
Album "Boska rzecz", premiera 27 marca 2014r. Kliknij w okładkę, aby posłuchać fragmentów piosenek.
Kliknij w okładkę płyty, aby przejść do sklepu, w którym kupisz ten i inne nasze albumy wydane przez Lou&Rocked Boys.